piątek, 30 sierpnia 2013
Aktualizacja
Aktualizowałam zakładkę Postacie i utworzyłam zakładkę Kontakt.Jeśli chcecie się skontaktować wszystko jest podane do zobaczenia w niedziele.
Opowiadanie 17 ''Ona to zawsze widzi świat przez różowe okulary''
Patricia**
Wiedziałam,że muszę odnaleźć moją kuzynkę żeby zakończyć całą szopkę.Postanowiłam.Wyruszam jutro na poszukiwanie.
Gdy szłam korytarzem wpadłam na Willow.Ona to zawsze widzi świat przez różowe okulary.Jej rude włosy były spięte w kucyka.Na sobie miała
czarne spodnie i kwiatową bluzkę.
-Hej Patricia .Coś się stało ?
-Nie nic Willow muszę załatwić jedną sprawę.-Hipiska w podskokach poszła do pokoju.Gdy byłam już przy drzwiach Viktora nie miałam odwagi
żeby wejść do środka.Zapukałam lecz po chwili chciałam się od wrócić i iść.
-Proszę-powiedział dozorca.Nie było odwrotu.Victor stał przy oknie i spoglądał na ogród.
-Co cię do mnie sprowadza ?-w jego głosie można było poznać,że wie o co chodzi.
-Jutro wyjeżdżam.-Odwrócił się momentalnie.Jego wyraz twarzy mnie przerażał.Niech zapuści włosy i będzie straszną dziewczynką.
-Jakiej odpowiedzi oczekujesz ?-myślałam co mu powiedzieć żeby to miało sens.
-Siedzisz na tyłku Williamson.-Mężczyzna uśmiechną się lekko pierwszy raz widziała uśmiech na jego twarzy.
-Dobry żart.Możesz wyjechać tylko masz wrócić cała a teraz idź.Powodzenia.-Wyszłam z gabinetu i poszłam szybko do pokoju.
Gdy dotarłam Nina leżała na łóżku i czytała książkę.Wyjęłam moją sportową torbę i zaczęłam się pakować.
-Wiesz,że nie wszystko ,musi się kręcić wokół ciebie. -Powiedziała Nina odkładając książkę w tym samy momencie.Odwróciłam się w jej stronę i spojrzałam.
-Okey o co ci chodzi ?
-O to,że wszystko musi się kręcić wokół ciebie,-Podwyższyła głos coraz bardziej nie podobała mi się ta sytuacja.
-Nie przesadzaj.
-Taka prawda powoli mnie to zaczyna wnerwiać.
-Tego za wiele.Nie pamiętasz jak w tamtym roku musieliśmy cię chronić i siebie też.Wpierdoliłaś się w jakieś gówno i musieliśmy wszyscy za to odpowiadać.Nie martwiłaś się niczym
tylko żeby Fabian za tobą latał a teraz co jest z Amber i nie odzyskasz już go to cie boli. -Powiedziałam jej całą prawdę nie wiedziała jak to przyjmie ale to jej sprawa.
Dziewczyna wtuliła głowę w poduszkę i nie odzywała się już do końca.Poszłam spać musiała wszystko przemyśleć.Eddiemu wszystko napisałam smsa mamy się tylko pożegnać.
Mój budzik zadzwonił o 6:00.Szybko wstałam i wzięłam torbę.
Zeszłam na dół do pokoju blondyna.Obydwoje jeszcze słodko spali.Nie chciałam ich budzić.
Podeszłam do Eddiego i pocałowałam go lekko w czoło.
-Trzymaj się będę tęsknić kocham Cię.-Po moim poliku spłynęła jedna samotna łza.Wychodziła gdy Fabian powiedział.
-Uważaj na siebie.
-Dziękuję proszę pilnuj go.-Chłopak pokiwał głową.Moja taksówka już czekała.Nie wiedział gdzie zacząć poszukiwania.
Na początku pojechała do rodziców.Byli bardzo zdziwieni moją obecnością.Powiedzieli,że ma mało kuzynek.Najprawdopodobniej ma 4 kuzynki które są w Azji,Europie.Więc zacznę od Europy a dokładnie od Niemiec.
Czeka mnie długa droga ale mam nadzieje,że sobie poradzę.
--------------------------------------------------------------------------
Witajcie.Na początku chciała bym podziękować za 3000 wyświetleń dla mnie to dużo znaczy.
Następne opowiadanie w niedzielę na początek roku.Zostałam w Polsce na ostatni roku jej.
Do zobaczenia.
Wiedziałam,że muszę odnaleźć moją kuzynkę żeby zakończyć całą szopkę.Postanowiłam.Wyruszam jutro na poszukiwanie.
Gdy szłam korytarzem wpadłam na Willow.Ona to zawsze widzi świat przez różowe okulary.Jej rude włosy były spięte w kucyka.Na sobie miała
czarne spodnie i kwiatową bluzkę.
-Hej Patricia .Coś się stało ?
-Nie nic Willow muszę załatwić jedną sprawę.-Hipiska w podskokach poszła do pokoju.Gdy byłam już przy drzwiach Viktora nie miałam odwagi
żeby wejść do środka.Zapukałam lecz po chwili chciałam się od wrócić i iść.
-Proszę-powiedział dozorca.Nie było odwrotu.Victor stał przy oknie i spoglądał na ogród.
-Co cię do mnie sprowadza ?-w jego głosie można było poznać,że wie o co chodzi.
-Jutro wyjeżdżam.-Odwrócił się momentalnie.Jego wyraz twarzy mnie przerażał.Niech zapuści włosy i będzie straszną dziewczynką.
-Jakiej odpowiedzi oczekujesz ?-myślałam co mu powiedzieć żeby to miało sens.
-Siedzisz na tyłku Williamson.-Mężczyzna uśmiechną się lekko pierwszy raz widziała uśmiech na jego twarzy.
-Dobry żart.Możesz wyjechać tylko masz wrócić cała a teraz idź.Powodzenia.-Wyszłam z gabinetu i poszłam szybko do pokoju.
Gdy dotarłam Nina leżała na łóżku i czytała książkę.Wyjęłam moją sportową torbę i zaczęłam się pakować.
-Wiesz,że nie wszystko ,musi się kręcić wokół ciebie. -Powiedziała Nina odkładając książkę w tym samy momencie.Odwróciłam się w jej stronę i spojrzałam.
-Okey o co ci chodzi ?
-O to,że wszystko musi się kręcić wokół ciebie,-Podwyższyła głos coraz bardziej nie podobała mi się ta sytuacja.
-Nie przesadzaj.
-Taka prawda powoli mnie to zaczyna wnerwiać.
-Tego za wiele.Nie pamiętasz jak w tamtym roku musieliśmy cię chronić i siebie też.Wpierdoliłaś się w jakieś gówno i musieliśmy wszyscy za to odpowiadać.Nie martwiłaś się niczym
tylko żeby Fabian za tobą latał a teraz co jest z Amber i nie odzyskasz już go to cie boli. -Powiedziałam jej całą prawdę nie wiedziała jak to przyjmie ale to jej sprawa.
Dziewczyna wtuliła głowę w poduszkę i nie odzywała się już do końca.Poszłam spać musiała wszystko przemyśleć.Eddiemu wszystko napisałam smsa mamy się tylko pożegnać.
Mój budzik zadzwonił o 6:00.Szybko wstałam i wzięłam torbę.
Zeszłam na dół do pokoju blondyna.Obydwoje jeszcze słodko spali.Nie chciałam ich budzić.
Podeszłam do Eddiego i pocałowałam go lekko w czoło.
-Trzymaj się będę tęsknić kocham Cię.-Po moim poliku spłynęła jedna samotna łza.Wychodziła gdy Fabian powiedział.
-Uważaj na siebie.
-Dziękuję proszę pilnuj go.-Chłopak pokiwał głową.Moja taksówka już czekała.Nie wiedział gdzie zacząć poszukiwania.
Na początku pojechała do rodziców.Byli bardzo zdziwieni moją obecnością.Powiedzieli,że ma mało kuzynek.Najprawdopodobniej ma 4 kuzynki które są w Azji,Europie.Więc zacznę od Europy a dokładnie od Niemiec.
Czeka mnie długa droga ale mam nadzieje,że sobie poradzę.
--------------------------------------------------------------------------
Witajcie.Na początku chciała bym podziękować za 3000 wyświetleń dla mnie to dużo znaczy.
Następne opowiadanie w niedzielę na początek roku.Zostałam w Polsce na ostatni roku jej.
Do zobaczenia.
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
Opowiadanie 16 ''Tylko ona pomoże ci powstrzymać zło''
Patricia**
Czy kiedyś zastanawiałeś się nad cofnięciem czasu żeby naprawić swoje błędy.Ja tak.Niestety jest już za późno.
Siedziałam na łóżku i płakałam.Co to dziecko jeszcze wymyśli żeby nam uprzykrzyć życie.Za resztę potomków
też nie oszczędziła.
Czuję jak moje życie się stacza wiedziałam,że nie mam kontroli nad całą sytuacja.Widziałam tylko ciemność.Co chwila ktoś mnie pocieszał.Nawet czasami nie wiedziała kto.Poprosiłam o chwilę spokoju.Leżałam chciałam znowu zobaczyć
nasz pokój.Żółte ściany obklejone dużą ilością plakatów One Direction (na ścianie Niny) i Linkin Park lub Gren day.Nasze okno przez
które rano uwielbiałam wyglądać.Wstałam z łóżka i podeszłam do domu dla lalek który stał na przeciwko mojego łóżka.
-Saro pomóż nam proszę.Nagle znikąd zaczęła lecieć melodia.Znałam ją doskonale.Była to kołysanka którą śpiewała mi babcia
Pamiętam każde słowo a szło to tak :
''Kiedy powieki zamkniesz zmęczone.
Ja cicho zdmuchnę troski z twych rzęs.
I popłyniemy w tę świata stronę.
Gdzie twoje życie odzyska sens''
Zawsze się zastanawiałam co to może znaczyć.Moja babcia tuż przed śmiercią dała mi wisior w kształcie księżyca.Pod biegłam szybko do łóżka.Wyrzucałam wszystko z szafek.
Znalazłam.Założyłam srebrny wisiorek na szyję.Zamknęłam oczy przyłożyłam łańcuszek do oczu.Miałam nadzieję że pomoże i miałam rację.
-Musisz ją znaleźć.-Widziałam ją była ubrana w białą piżamę w kwiaty.Wyglądała bardzo poważnie.
-Kogo?
-Twoja kuzynkę.
-Po co ?-Byłam ciekawa jaką mam dużą rodzinę wiec będzie trudno.
-Tylko ona pomoże ci podtrzymać zło.
-------------------------------------
Hej przepraszam ,że krótkie ale nie miałam pomysłów.
Następny będzie w piątek do zobaczenia ;3
Czy kiedyś zastanawiałeś się nad cofnięciem czasu żeby naprawić swoje błędy.Ja tak.Niestety jest już za późno.
Siedziałam na łóżku i płakałam.Co to dziecko jeszcze wymyśli żeby nam uprzykrzyć życie.Za resztę potomków
też nie oszczędziła.
Czuję jak moje życie się stacza wiedziałam,że nie mam kontroli nad całą sytuacja.Widziałam tylko ciemność.Co chwila ktoś mnie pocieszał.Nawet czasami nie wiedziała kto.Poprosiłam o chwilę spokoju.Leżałam chciałam znowu zobaczyć
nasz pokój.Żółte ściany obklejone dużą ilością plakatów One Direction (na ścianie Niny) i Linkin Park lub Gren day.Nasze okno przez
które rano uwielbiałam wyglądać.Wstałam z łóżka i podeszłam do domu dla lalek który stał na przeciwko mojego łóżka.
-Saro pomóż nam proszę.Nagle znikąd zaczęła lecieć melodia.Znałam ją doskonale.Była to kołysanka którą śpiewała mi babcia
Pamiętam każde słowo a szło to tak :
''Kiedy powieki zamkniesz zmęczone.
Ja cicho zdmuchnę troski z twych rzęs.
I popłyniemy w tę świata stronę.
Gdzie twoje życie odzyska sens''
Zawsze się zastanawiałam co to może znaczyć.Moja babcia tuż przed śmiercią dała mi wisior w kształcie księżyca.Pod biegłam szybko do łóżka.Wyrzucałam wszystko z szafek.
Znalazłam.Założyłam srebrny wisiorek na szyję.Zamknęłam oczy przyłożyłam łańcuszek do oczu.Miałam nadzieję że pomoże i miałam rację.
-Musisz ją znaleźć.-Widziałam ją była ubrana w białą piżamę w kwiaty.Wyglądała bardzo poważnie.
-Kogo?
-Twoja kuzynkę.
-Po co ?-Byłam ciekawa jaką mam dużą rodzinę wiec będzie trudno.
-Tylko ona pomoże ci podtrzymać zło.
-------------------------------------
Hej przepraszam ,że krótkie ale nie miałam pomysłów.
Następny będzie w piątek do zobaczenia ;3
niedziela, 25 sierpnia 2013
Nominacja ''again''
Zostałam nominowana ponownie aż 3 razy do Versatile Blogger Award przez SzalonąDziewczynę z tego bloga ,Anię M z bloga i od Patrici Williamson z bloga.
Dziękuję wam bardzo :*
1.Uwielbiam kebaby.
2. Często zasypiam z laptopem.
3.Uwielbiam oglądać bajki z dzieciństwa,
4.Wymyślam fryzury które realizuję na siostrze.
5.Ukończyłam 3 kursy fotograficzne,
6.Noszę okulary.
7.Wcześniej mieszkałam na Mazurach.
Przepraszam ale nie nominuję blogów.
Ps:Rozdział pojawi się jutro będzie długi :3
Dziękuję wam bardzo :*
- Nominowany powinien podziękować nominującemu blogowi!
- Pokazać nagrodę na swoim blogu!
- Ujawnić 7 faktów o sobie!
- Nominować 10 blogów, które jego zdaniem zasługują na to!
- Poinformować o tym fakcie autora!
1.Uwielbiam kebaby.
2. Często zasypiam z laptopem.
3.Uwielbiam oglądać bajki z dzieciństwa,
4.Wymyślam fryzury które realizuję na siostrze.
5.Ukończyłam 3 kursy fotograficzne,
6.Noszę okulary.
7.Wcześniej mieszkałam na Mazurach.
Przepraszam ale nie nominuję blogów.
Ps:Rozdział pojawi się jutro będzie długi :3
piątek, 23 sierpnia 2013
Niecierpliwość
Narrator**
Noc w Anubisie mijała w miarę spokojnie.Jedyne dźwięki jakie było słychać to ciche tykanie starego zegara w holu.Gdy reszta sobie słodko spała Ninę dręczyły koszmary.
Dziewczyna przewracała się z boku na bok.Miała złe przeczucia.W śnie odwiedziła ją Sara.Ostrzegała ją iż Florencja jest mało cierpliwa.Mają jak najszybciej odprawić ceremonię a jeśli nie potomkowie ucierpią.
Szatynka szybko się obudziła i podeszła do rudowłosej dziewczyny sprawdzić czy nic jej nie jest.Jedna ostrzeżenia Sary sprawdziły się.
-Kto tu jest.-Nina spojrzała się na dziewczynę z nie dowierzaniem.
-To ja Nina-W jej głosie można było dostrzec nie pewność i lekkie przestraszenie.
-Nino moje oczy ja nic nie widzę-powiedziała to przez łzy które zaczęły powoli lecieć po policzku.Nina podeszła do swojego łóżka przy nim była małą szafeczka na której leżał telefon.Zadzwoniła do Fabiana.Miała go jeszcze na
szybkim wybieraniu.Czuła smutek,że nie będzie mogła go przytulać poczuć jego ciepła i,że nigdy go już nie pocałuje.
-Nino coś się stało-jego głos był zaspany i zachrypnięty.
-Tak przyjdź szybko z Eddiem do naszego pokoju.
-Zaraz będziemy-rozłączył się.W czasie gdy dziewczyna próbowała pocieszyć dziewczynę.Fabian nie mógł dobudzić blondyna.
-Eddie wstawiał.-Lecz chłopak nic z tego sobie nie robił dalej spał smacznie.Chłopak przeszedł do drastycznych środków.
-Patricia całowała się z Jeromem.-Chłopak momentalnie wstał i zrobił minę ''zaraz zginiesz''. Szybkim ale cichym krokiem poszli do pokoju dziewczyn.To co zobaczyli przeszło ich najśmielsze oczekiwania.
-------------------------------------------------------
Hej na początku chciała bym wam powiedzieć,że to nie jest jakby rozdział.Pierwsze piętnaście opowiadań to było nakreślenie sytuacji to jest wstęp do kolejnych części które będą naładowane dużą ilością akcji to mogę wam zagwarantować.Następną część dodam w niedzielę.
Noc w Anubisie mijała w miarę spokojnie.Jedyne dźwięki jakie było słychać to ciche tykanie starego zegara w holu.Gdy reszta sobie słodko spała Ninę dręczyły koszmary.
Dziewczyna przewracała się z boku na bok.Miała złe przeczucia.W śnie odwiedziła ją Sara.Ostrzegała ją iż Florencja jest mało cierpliwa.Mają jak najszybciej odprawić ceremonię a jeśli nie potomkowie ucierpią.
Szatynka szybko się obudziła i podeszła do rudowłosej dziewczyny sprawdzić czy nic jej nie jest.Jedna ostrzeżenia Sary sprawdziły się.
-Kto tu jest.-Nina spojrzała się na dziewczynę z nie dowierzaniem.
-To ja Nina-W jej głosie można było dostrzec nie pewność i lekkie przestraszenie.
-Nino moje oczy ja nic nie widzę-powiedziała to przez łzy które zaczęły powoli lecieć po policzku.Nina podeszła do swojego łóżka przy nim była małą szafeczka na której leżał telefon.Zadzwoniła do Fabiana.Miała go jeszcze na
szybkim wybieraniu.Czuła smutek,że nie będzie mogła go przytulać poczuć jego ciepła i,że nigdy go już nie pocałuje.
-Nino coś się stało-jego głos był zaspany i zachrypnięty.
-Tak przyjdź szybko z Eddiem do naszego pokoju.
-Zaraz będziemy-rozłączył się.W czasie gdy dziewczyna próbowała pocieszyć dziewczynę.Fabian nie mógł dobudzić blondyna.
-Eddie wstawiał.-Lecz chłopak nic z tego sobie nie robił dalej spał smacznie.Chłopak przeszedł do drastycznych środków.
-Patricia całowała się z Jeromem.-Chłopak momentalnie wstał i zrobił minę ''zaraz zginiesz''. Szybkim ale cichym krokiem poszli do pokoju dziewczyn.To co zobaczyli przeszło ich najśmielsze oczekiwania.
-------------------------------------------------------
Hej na początku chciała bym wam powiedzieć,że to nie jest jakby rozdział.Pierwsze piętnaście opowiadań to było nakreślenie sytuacji to jest wstęp do kolejnych części które będą naładowane dużą ilością akcji to mogę wam zagwarantować.Następną część dodam w niedzielę.
wtorek, 20 sierpnia 2013
Opowiadanie 15 ''Chciałeś się podroczyć a mnie wnerwiłeś''
Patricia**
Wreszcie!Dzisiaj wychodzę z szpitala.Podobno pod moją nieobecność w Anubisie dużo się wydarzyło miedzy innymi,że
Fabian chodzi z Amber.Piękna i kujon pomyślałam.Myślałam o pierdołach a nie pomyślałam co ma się niedługo wydarzyć.
Do pokoju wleciała zdyszana Trudy.Wzięłam moją torbę i poszłam do taksówki.Droga minęła bardzo szybko.Wchodząc do internatu poczułam
zapach naleśników z owocami.Od razu poczułam się głodna lecz tą piękną chwile apetytu przerwał Viktor.
-Panno Williamson proszę do mojego gabinetu.Powoli wchodząc po schodach zobaczyłam Eddiego wychodzącego z salonu.Zawsze ostatni wychodził.
-Eddie -krzyknęłam.Chłopak rozglądał się po czym dostrzegł mnie.Zbiegłam z schodów jakbym latała po chmurkach.Rzuciłam się chłopakowi na szyję i lekko pocałowałam chłopaka
w usta.
-Witaj w domu kochanie-cały czas nie mogłam uwierzyć,że jesteśmy znowu razem.Nie mogę znowu tego popsuć.Zerwaliśmy ponieważ wszystko mnie przerosło ale nie ważne trzeba cieszyć się chwilą.
Naszą romantyczną scenę przerwał Viktor.
-Idzi....hol nie jest obściskiwania się Miller do szkoły-uśmiechnęłam się do chłopaka i powoli zaczęłam się człapać na górę do gabinetu dozorcy.
Gdy dotarłam drzwi były lekko uchylone.Weszłam do środka Viktor i już na mnie czekał.Słońce rozświetlało całe pomieszczenie.Widać było unoszący się kurz.Na podłodze było widać odbijająca się futrynę okna.
Czarny ptak był zwrócony wzrokiem prosto do mężczyznę.Wyglądał na poderwowanego.Trzymał w ręku białe pióro którym cały czas kręcił.
-Czy ty na pewno chcesz to zrobić.-co on miał na myśli.Co?Jak on mógł się dowiedzieć o moim planie.
-Po pierwsze skąd pan o tym wie a po drugie tak chcę to zrobić.
-Podziwiam Cię,że chcesz za przyjaciół oddać życie.-Tak to prawda teraz już wiecie to jedyne co przyszło mi to do głowy.
-Mam tylko jedną małą przeszkodę nie znam słów do rytuał.-miałam to wypowiedzieć jedna osoba która ma poświęcić się jako ofiara.
Dozorca wyjął z biurka małą karteczkę którą położył na biurku i przysuną do mnie. Uśmiechnęłam się już wstałam z krzesła doszłam do drzwi i zadał mi ostanie pytanie.
-Powodzenia mam nadzieje,że wiesz co robisz.-Przytaknęłam głową i wyszłam.Nie wiem czemu byłam zmęczona.Gdy weszłam do pokoju doznałam szoku mój wazon był stłuczony.Mój piękny wazon.Pewnie to wtedy Fabian powiedział,że
chodzi z Amber.Nina miała kiedyś ataki agresji ale czegoś takiego nie widziałam.Tylko mogła posprzątać.Poprosiłam opiekunkę żeby przyniosła mi sprzęt do sprzątania.Posprzątałam i rzuciłam się na łóżko.
Gdy się obudziła było już po 12.Zaraz przyjdą z szkoły.Podwinęłam rękawy mojej bluzy i zobaczyłam zadrapnie.To nie było zwykłe zadrapanie tak jakby ktoś mnie po ciął.
-Cięłaś się-odwróciłam się w stronę drzwi.Stał tam Eddie.Ubrany był w szkolny mundurek ale potrafi zrobić,że nawet w tym wygląda jak buntownik.
-Nie-chłopak usiadł koło mnie złapał mnie za rękę.Znając go powie że nie mówi mu całej prawdy.
-Proszę powiedz prawdę-była na niego zła,że nie wieży własnej dziewczynie.
-Wiedziałam.Jestem w szoku,że nie chcesz mi uwierzyć i to własnej dziewczynie.
-To nie tak wiem,że to nie ty chciałem się tylko z tobą podroczyć-uśmiechnął się luzersko.
-Chciałeś się podroczyć a mnie wnerwiłeś-chciałam iść ale poczułam głośny szum w mojej głowie.To było nie do zniesienia.Oparłam się o ścianę żeby złapać oddech lecz nawet nie mogłam mrugnąć.Zaczęłam
czuć bul który przeszedł całe moje ciało .Zacisnęłam mocno pieść i oczy.Byłam bezradna.Czułam przy sobie ciepło Eddiego.Do pokoju wparowała Sibuna.Siedziałam skulona na podłodze i czekałam aż to wszystko się skończy.
Eddie**
Przed chwilą był szybko w porządku tu nagle bumm.Nie mogłem zareagować ponieważ przez ułamek sekundy gaduła zwijała się z bólu..Dziewczyna była cała rozpalona.Nie mogłem jej pomóc wręcz przeciwnie mogłem pogorszyć sytuacje.Do pokoju przyszła Sibuna.
-Hej co ....o matko co jej się stało-zaczęła krzyczeć blondynka.Wzruszyłem ramionami.Sytuacja uspokoiła.Widziałem,że nie zaciska pięści więc jest dobrze,Nie zdążyliśmy zobaczyć gdy Patricia zasnęła.Wziąłem ją lekko na ręce i położyłem na łóżku.Na koniec delikatnie przykryłem kocem i pocałowałem w czoło.
Nie wiem co jej było ale nie miałem zamiaru patrzeć jak cierpi.
Wreszcie!Dzisiaj wychodzę z szpitala.Podobno pod moją nieobecność w Anubisie dużo się wydarzyło miedzy innymi,że
Fabian chodzi z Amber.Piękna i kujon pomyślałam.Myślałam o pierdołach a nie pomyślałam co ma się niedługo wydarzyć.
Do pokoju wleciała zdyszana Trudy.Wzięłam moją torbę i poszłam do taksówki.Droga minęła bardzo szybko.Wchodząc do internatu poczułam
zapach naleśników z owocami.Od razu poczułam się głodna lecz tą piękną chwile apetytu przerwał Viktor.
-Panno Williamson proszę do mojego gabinetu.Powoli wchodząc po schodach zobaczyłam Eddiego wychodzącego z salonu.Zawsze ostatni wychodził.
-Eddie -krzyknęłam.Chłopak rozglądał się po czym dostrzegł mnie.Zbiegłam z schodów jakbym latała po chmurkach.Rzuciłam się chłopakowi na szyję i lekko pocałowałam chłopaka
w usta.
-Witaj w domu kochanie-cały czas nie mogłam uwierzyć,że jesteśmy znowu razem.Nie mogę znowu tego popsuć.Zerwaliśmy ponieważ wszystko mnie przerosło ale nie ważne trzeba cieszyć się chwilą.
Naszą romantyczną scenę przerwał Viktor.
-Idzi....hol nie jest obściskiwania się Miller do szkoły-uśmiechnęłam się do chłopaka i powoli zaczęłam się człapać na górę do gabinetu dozorcy.
Gdy dotarłam drzwi były lekko uchylone.Weszłam do środka Viktor i już na mnie czekał.Słońce rozświetlało całe pomieszczenie.Widać było unoszący się kurz.Na podłodze było widać odbijająca się futrynę okna.
Czarny ptak był zwrócony wzrokiem prosto do mężczyznę.Wyglądał na poderwowanego.Trzymał w ręku białe pióro którym cały czas kręcił.
-Czy ty na pewno chcesz to zrobić.-co on miał na myśli.Co?Jak on mógł się dowiedzieć o moim planie.
-Po pierwsze skąd pan o tym wie a po drugie tak chcę to zrobić.
-Podziwiam Cię,że chcesz za przyjaciół oddać życie.-Tak to prawda teraz już wiecie to jedyne co przyszło mi to do głowy.
-Mam tylko jedną małą przeszkodę nie znam słów do rytuał.-miałam to wypowiedzieć jedna osoba która ma poświęcić się jako ofiara.
Dozorca wyjął z biurka małą karteczkę którą położył na biurku i przysuną do mnie. Uśmiechnęłam się już wstałam z krzesła doszłam do drzwi i zadał mi ostanie pytanie.
-Powodzenia mam nadzieje,że wiesz co robisz.-Przytaknęłam głową i wyszłam.Nie wiem czemu byłam zmęczona.Gdy weszłam do pokoju doznałam szoku mój wazon był stłuczony.Mój piękny wazon.Pewnie to wtedy Fabian powiedział,że
chodzi z Amber.Nina miała kiedyś ataki agresji ale czegoś takiego nie widziałam.Tylko mogła posprzątać.Poprosiłam opiekunkę żeby przyniosła mi sprzęt do sprzątania.Posprzątałam i rzuciłam się na łóżko.
Gdy się obudziła było już po 12.Zaraz przyjdą z szkoły.Podwinęłam rękawy mojej bluzy i zobaczyłam zadrapnie.To nie było zwykłe zadrapanie tak jakby ktoś mnie po ciął.
-Cięłaś się-odwróciłam się w stronę drzwi.Stał tam Eddie.Ubrany był w szkolny mundurek ale potrafi zrobić,że nawet w tym wygląda jak buntownik.
-Nie-chłopak usiadł koło mnie złapał mnie za rękę.Znając go powie że nie mówi mu całej prawdy.
-Proszę powiedz prawdę-była na niego zła,że nie wieży własnej dziewczynie.
-Wiedziałam.Jestem w szoku,że nie chcesz mi uwierzyć i to własnej dziewczynie.
-To nie tak wiem,że to nie ty chciałem się tylko z tobą podroczyć-uśmiechnął się luzersko.
-Chciałeś się podroczyć a mnie wnerwiłeś-chciałam iść ale poczułam głośny szum w mojej głowie.To było nie do zniesienia.Oparłam się o ścianę żeby złapać oddech lecz nawet nie mogłam mrugnąć.Zaczęłam
czuć bul który przeszedł całe moje ciało .Zacisnęłam mocno pieść i oczy.Byłam bezradna.Czułam przy sobie ciepło Eddiego.Do pokoju wparowała Sibuna.Siedziałam skulona na podłodze i czekałam aż to wszystko się skończy.
Eddie**
Przed chwilą był szybko w porządku tu nagle bumm.Nie mogłem zareagować ponieważ przez ułamek sekundy gaduła zwijała się z bólu..Dziewczyna była cała rozpalona.Nie mogłem jej pomóc wręcz przeciwnie mogłem pogorszyć sytuacje.Do pokoju przyszła Sibuna.
-Hej co ....o matko co jej się stało-zaczęła krzyczeć blondynka.Wzruszyłem ramionami.Sytuacja uspokoiła.Widziałem,że nie zaciska pięści więc jest dobrze,Nie zdążyliśmy zobaczyć gdy Patricia zasnęła.Wziąłem ją lekko na ręce i położyłem na łóżku.Na koniec delikatnie przykryłem kocem i pocałowałem w czoło.
Nie wiem co jej było ale nie miałem zamiaru patrzeć jak cierpi.
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Nominacja !! Dziękuję.
Tak jak widzicie zostałam po raz pierwszy nominowana do The Versatile Blogger Award.Nominowała mnie Patricia z bloga : http://sibuna-hoa.blogspot.com/ Dziękuję :*
Nominowany powinien :
1. Ujawnić o sobie 7 faktów.
2.Podziękować osobie która cię nominowała.
3.Nominować 15 blogów.
4.Poinformować o tym fakcie nominowanych.
5.Pokazać na swoim blogu nagrodę.
7 faktów o mnie:
1.Nienawidzę rosołu.
2.Śpię z opaska na oczy.
3.Miałam 3 zagrożenia na koniec roku ale zadałam bez poprawek.
4.Śpię w skarpetach.
5.Mój ulubiony film to szybcy i wściekli 6.
6.Za każdym razem jak oglądam Titanica płaczę.
7.Uwielbiam rocka.
Nominowane blogi
1.http://fhwigeghe.blogspot.com/
2. http://hoa-story.blogspot.com/
3.http://tda-peddie.blogspot.com/
4.http://opowiadania-kickin-it.blogspot.com/
5.http://fdhfgfgd.blogspot.com/
6.http://sibuna-peddie.blogspot.com/
7.http://http://loveinhouseofanubis.blogspot.com/sibuna/
8. http://loveinhouseofanubis.blogspot.com/
9. http://housee-of-anuubis.blogspot.com/
10.http://fabinastoriesby-patrycja.blogspot.com/
11.http://sibuna-hoa.blogspot.com/
12.http://new-life-house-of-anubis.blogspot.com/
13.http://houseofania.blogspot.com/
14.http://wwwpeddy.blogspot.com/
Nie miałam już pomysłów na 15 blog.
Dziękuję jeszcze raz za nominację.
------------------------------------------------
Co do rozdziału będzie jutro obiecuję.
Do zobaczenia :)
Nominowany powinien :
1. Ujawnić o sobie 7 faktów.
2.Podziękować osobie która cię nominowała.
3.Nominować 15 blogów.
4.Poinformować o tym fakcie nominowanych.
5.Pokazać na swoim blogu nagrodę.
7 faktów o mnie:
1.Nienawidzę rosołu.
2.Śpię z opaska na oczy.
3.Miałam 3 zagrożenia na koniec roku ale zadałam bez poprawek.
4.Śpię w skarpetach.
5.Mój ulubiony film to szybcy i wściekli 6.
6.Za każdym razem jak oglądam Titanica płaczę.
7.Uwielbiam rocka.
Nominowane blogi
1.http://fhwigeghe.blogspot.com/
2. http://hoa-story.blogspot.com/
3.http://tda-peddie.blogspot.com/
4.http://opowiadania-kickin-it.blogspot.com/
5.http://fdhfgfgd.blogspot.com/
6.http://sibuna-peddie.blogspot.com/
7.http://http://loveinhouseofanubis.blogspot.com/sibuna/
8. http://loveinhouseofanubis.blogspot.com/
9. http://housee-of-anuubis.blogspot.com/
10.http://fabinastoriesby-patrycja.blogspot.com/
11.http://sibuna-hoa.blogspot.com/
12.http://new-life-house-of-anubis.blogspot.com/
13.http://houseofania.blogspot.com/
14.http://wwwpeddy.blogspot.com/
Nie miałam już pomysłów na 15 blog.
Dziękuję jeszcze raz za nominację.
------------------------------------------------
Co do rozdziału będzie jutro obiecuję.
Do zobaczenia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



